Chciałabym wam opowiedzieć o magicznym kobiecym wyjedzie który zorganizowałyśmy z Sandrą we wrześniu 2025.
Z Sandrą poznałyśmy się jakiś czas temu…co na pewno nas łączy to zainteresowanie rzeczami ulotnymi, chęć eksploracji twórczych i różnych praktyk wzmacniających kobiety.
Pomysł na wyjazd dla kobiet zrodził się bo chciałyśmy stworzyć przestrzeń dla kobiet w której mogłyśmy się podzielić naszą wiedzą. A samo miejsce było CUDOWNE - miejsce dzikiej przyrody, gąsek, glinianych ścian, drewnianych porośniętych bluszczem oaz– miejsce, w którym można poczuć się jak w innym świecie, zatrzymać się i pobyć w naturze.
“Powrót do Źródła” był spotkaniem różnych ścieżek, które każda z nas zbierała przez lata. Od pierwszych doświadczeń, przez studia, podróże, aż po moment, w którym poczułyśmy, jak wielką moc mają nasze praktyki i warto się tym dzielić z innymi. Kiedy razem z Sandrą zaczęłyśmy planować „Powrót do Źródła”, wiedziałyśmy, że chcemy zaprosić kobiety by pobyć razem i doświadczyć czegoś innego niż na codzień.
To były dwa dni w naturze, w których można było wyjść z codzienności i sprawdzić, co dzieje się głębiej. Były momenty ciszy, rozmowy, śmiech, wzruszenia…
Podczas moich warsztatów pracowałyśmy z tkaniną: batikiem i drukiem botnicznym w kontekście arteterapii. Dla wielu osób było to coś zupełnie nowego, ale szybko okazywało się, że to techniki dla każdego niezależnie od umiejętności. Wystarczyło pozwolić sobie iść za flow. W procesie często pojawiało się coś więcej niż tylko obraz to kontakt ze sobą, możliwość wyrażenia emocji, wypowiedzi w sposób niewerbalny.
Praca Sandry z ciałem (joga nadra, kąpiel dzwiękowa), yoni steaminng, automasaż świetnie się uzupełniały. Nasze wyjazdy to spotkanie “dwóch części migdała” - sztuka i ruch (wejście w świat wenętrznego dziecka) oraz medytacji i praktyki ciała (wejście w ducha).
Najważniejsze było to co działo się między nami – w kręgu, przy wspólnym stole, przy ogniu. Mała grupa stworzyła przestrzeń, w której naprawdę można było poczuć się bezpiecznie i po prostu pobyć. razem.
Ten wyjazd był dla mnie ważny osobiście. Utwierdził mnie w tym, że chcę iść dalej w stronę arteterapii. To nie tylko sieżka zawodowa a coś głębszego, misja – potrzeba tworzenia przestrzeni dla innych by mogli się wyrazić przez działania twórcze różnego rodzaju.
To była pierwsza edycja. Trochę eksperyment, ale bardzo prawdziwy i piękny..…
Dziękuję, że byłyście <3
I już mogę was zaprosić na kolejne wydarzenie 24-25-26 kwietnia:
KLIKNIJ I ZAPISZ SIĘ NA WYJAZD "ROZKWIT"
Zdjęcia podczas wyjazdu wykonała Małgorzata Mazur:
https://www.instagram.com/malgorzata.mazur.art/
Artykuł napisała: Ania Kucharek
Barwne historie
ania@kucharek.biz